Jaki jest dzisiaj największy problem mężczyzn?
W dzisiejszych czas największy problem jaki pojawia się między mężczyznami a kobietami to niemęskość mężczyzn i niekobiecość kobiet.
Z roku na rok i z pokolenia na pokolenie mężczyźni stają się coraz mniej dominujący, coraz bardziej nieporadni i nie mają własnego zdania. Kobiety przejmują role mężczyzn(a chore kobiety z zaangażowaniem walczą o role mężczyzn). Kiedy dwoje takich ludzi się zejdzie w małżeństwo nie będą oni szczęśliwi i wychowają kolejne pokolenie jeszcze bardziej odchylonych dzieci.
Dla ogółu społeczeństwa jest to bardzo destrukcyjne zjawisko…ale wszystko ma też swoje plusy! Stając się podrywaczem, interesując się tematyką uwodzenia już po kilku procentach przeżytego życia stajesz się osobą 20 razy bardziej atrakcyjną w oczach kobiet niż przeciętny dorosły mężczyzna!
Oglądałem kiedyś film „Żony ze Stepford”, opowiadał on o miasteczku do którego wprowadzały się pary małżeńskie. Było to szczęśliwe miejsce ponieważ żony były przykładne, utrzymywały porządek i dbały o swoich mężów. W miasteczku rządził mężczyzna w średnim wieku ze swoją żoną.
W tym filmie bardzo spodobał mi się klub dla mężczyzn. Gdzie spotykali się mężczyźni i spędzali tam czas jak kumple, a kobiety spotykały się razem i czytały przepisy kulinarne. Cały sukces polegał na tym, że mężczyźni mieli piloty do swoich kobiet.
On niedawna mieszkała tam taka tłusta, gadatliwa pisarka i jako jedyna w miasteczku miała syf w domu. Po jakimś czasie jednak okazało się, że ma porządek i stała się przykładną kobietą…mąż dostał do niej pilota;)
Pod koniec filmu zbuntowana kobieta(wraz z mężem, który był pantoflarzem) rozwaliła centrum sterowania i piloty przestały działać na kobiety. Najciekawsze było to, że prezydent miasteczka okazał się robotem! Cały ten plan idealnych małżeństw był to pomysł jego żony, która po prostu chciała żeby mężczyźni byli męscy a kobiety kobiece.
Jest to film przedstawiający te wszystkie wydarzenia bardzo subiektywnie – w negatywnym świetle, ale ja opisałem je w świetle pozytywnym i to ja mam rację.
Dlaczego to ja mam rację?
Film został przecież nagrany przez ludzi, którzy poddają się „modzie” na partnerskie życie damsko-męskie typowe dla naszych czasów. Wspomnę jeszcze, że główną bohaterką jest kobieta.
Jest wiele filmów które pokazują zło a odczuwamy je jako dobro i dopingujemy głównemu bohaterowi np. „Lord of War Fico”(„Pan życia i śmierci”). Podobnie w tym przypadku polecam obejrzenie tego filmu i ocenienie samemu planu szefowej.
Oczywiście wiele osób powie, że przecież to miasteczko to roboty bez duszy! I ja się z tym zgodzę, chodzi mi raczej o dominację mężczyzn nad kobietami która sprawiła że miasteczko było takie idealne.