2 kwi 2009
Sukces z kobietami, a sukces w życiu. Z okazji 200 osbób w newsletterze;)
Ostatnio nie miałem czasu nic napisać, bo wreszcie pracuję, ale zajrzałem do newslettera i widzę równo 200! To 100% wzrost w ciągu 4 dni!
Z tej okazji napiszę to o czym często myślę.
Czym się różni powodzenie u kobiet od bycia człowiekiem sukcesu?
Przekonałem się na własnej skórze, że niczym.
Żeby dobrze radzić sobie z dziewczynami trzeba dobrze radzić sobie w życiu. Sukces z kobietą to po prostu kolejny sukces. Albo jesteś człowiekiem sukcesu, albo nie. Albo radzisz sobie życiem i pieniędzmi, a oprócz tego z dziewczynami, albo z niczym.
Aby mieć wiele kobiet trzeba być zaradnym człowiekiem.
Wszystko działa w dwie strony i w tym przypadku
Bycie człowiekiem sukcesu daje powodzenie u kobiet. Ćwiczenie uwodzenia uczy bycia człowiekiem sukcesu.
Tak naprawdę większość książek o uwodzeniu uczy postępować jak człowiek sukcesu. Dlatego na moim blogu nie tylko o podrywie będę pisał:)
Jak zostać człowiekiem sukcesu?
Myślę, że najlepszy sposób to zacząć czytać książki takich ludzi. A jeszcze lepiej znaleźć ich towarzystwo w codziennym życiu.

“Sukces z kobietą to po prostu kolejny sukces.” Tu się nie zgodzę. Twoje rozumowanie idzie drogą Od “radzę sobie z tym i tamtym” do “to i z kobietą dam sobie radę”. Tymczasem ze strony kobiety wygląda to nieco inaczej: “oho, radzi sobie w życiu, znaczy jak coś złego się wydarzy to nie usiądzie w kąciku i nie zacznie płakać tylko rozwiąże problem.”
Taka pochodna bycia pewnym siebie…
matylda
Kwiecień 6th, 2009 at 11:33permalink